Witamy

Pomysł na wyprawę pod nazwą Patagoński Triatlon pojawił się u nas pod wpływem zachwytu nad tym dzikim i przepięknym rejonem Ameryki Południowej. Drugi powód to nasza pasja do sportów ekstremalnych i wypraw w dzikie regiony, które wymagają dużej odporności psychicznej i ciężkiego treningu, aby móc realizować wyzwania. Ta strona jest kawałkiem naszego marzenia, którym postanowiliśmy się z Wami podzielić, aby pokazać piękno tego dzikiego i nieobliczalnego miejsca zwanego Patagonią. Będziemy chcieli Wam pokazać Patagonię w jej stanie surowym i nieujarzmionym oraz przedstawić zmiany jakie w niej zaszły na przełomie minionych lat.
Dziękujemy za przyłączenie się do nas!

ver mas
patrocinadores

[18.07.2009]

Neuquén - Bariloche.

Po siedmiu dniach jazdy przez potężną wyżynę, dojechał Antek do Bariloche, miasta zwanego stolicą czekolady.
Nie obyło się bez problemów podczas jazdy. Część z nich była wynikiem błędu Antka, a część wynikła z ciężkich warunków pogodowych.

Do Neuquén dojechał Antek autobusem. Rower i przyczepka zapakowane były w dużych pudłach.
Złożenie roweru okazało się nie takie proste, jak by się wydawało. Niby wszystko pasowało i ułożone było na swoich miejscach, ale przerzutki i hamulce nie działały tak jak powinny.

Pierwsze trzy dni przepedałował Antek na jednej przerzutce. Na dodatek silne zachodnie wiatry, skutecznie hamowały rower, nie pozwalając przekroczyć prędkości 10km/h.
Trzeciego dnia doszła kontuzja lewego kolana. Mimo bólu przejechał Antek tego dnia 60km, pedałując w zasadzie przez cały czas jedną nogą.

W Picun Leufu uśmiechnęło się do Antka szczęście. Informacja o problemach z przerzutką dotarła do lokalnego serwisu rowerowego. Tam Antek dowiedział się, że jego umiejętność składania roweru jest nikła.
Bardzo miła i pomocna obsługa, rozwiązała wszystkie problemy związane z rowerem i na drugi dzień tylko ból kolana nie pozwalał na szybszą jazdę.
Jednak dobre warunki pogodowe (brak wiatru) pozwoliły na „zrobienie” tego dnia 97km.

Kolejne trzy dni to średnia 70km dziennie. Droga zrobiła się pofałdowana, informując o zbliżaniu się do Kordyliery.
Długie podjazdy potrafią porządnie wymęczyć, gdyż przyczepka zapakowana jest po brzegi (Antek wiezie ze sobą około 30kg sprzętu zimowego).

Ogólnie jak na razie śnieg leży tylko w górach, ale temperatura powietrza do południa utrzymuje się poniżej zera. Powoduje to, że poranna jazda jest prawdziwą męką (zmrożone dłonie, stopy i twarz). Dopiero po południu, gdy wyjdzie słońce robi się trochę cieplej.

Wczoraj po południu dojechał Antek do Bariloche. Obecnie przygotowuje się do przetestowania sprzętu narciarskiego, który użyje podczas wejścia na wulkan Lanin (3776m).

Przygotowanie fizyczne do wyprawy Patagoński Triatlon to prawdziwe wyzwanie dla naszego zespołu, które zwiększa szansę na realizację zamierzonych celów i jego sukces. Jednakże codzienny trening, mimo że istotny, nie jest jedynym wymogiem dającym szansę realizacji tego projektu. Ukończenie tak wielkiego przedsięwzięcia zależy w dużym stopniu od takich czynników jak: sprzęt, jedzenie i transport. Dlatego też szukamy wsparcia i pomocy materialnej dla naszego projektu. Jeżeli jesteś zainteresowany współpracą w realizacji tej wyprawy, prosimy o kontakt z nami. My w ramach rehabilitacji za okazaną pomoc, możemy zaoferować zaprezentowanie naszych Sponsorów na naszej stronie wyprawowej, poprzez umieszczenie linków i loga firmy, widocznej na każdej podstronie. Na naszym sprzęcie wyprawowym zostaną umieszczone loga naszych Sponsorów, które będą widoczne na zdjęciach i kręconym filmie. Podczas wyprawy będziemy zdawać pełną relację z użytkowania sprzętu na naszej stronie, w późniejszych artykułach we współpracującymi z nami czasopismach, w radio i telewizji. Będziemy wdzięczni za okazaną pomoc!

Hielo Continental.
Paso Marconi.
Linki:
· http://americalatina.blox.pl/
Najnowszy blog antka.
· http://andy2005.blox.pl/
Blog Antka 2005-2006.
· http://mx.youtube.com/antekwielki
Filmy Antka na youtube.